W październikowe popołudnie dostaliśmy zgłoszenie- 2 psy od pewnego czasu błąkają się koło szkoły w podwarszawskiej Lesznowoli. Pojechaliśmy tam i rzeczywiście je znaleźliśmy- mały, rudy, około roczny piesek i średniej wielkości, ok.2-letnia czarna sunia, w typie owczarka belgijskiego (półdługa sierść, wyciągnięty pyszczek, postawione uszy). Na początku była nieufna, przestraszona, ale po dłuższych staraniach udało nam się do niej podejść. Tymczasowe schronienie znalazła w Klinice Weterynaryjnej, gdzie została odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Tam też przełamała swój strach przed ludźmi, stała się kontaktowym psiakiem, który lubi aktywne spędzanie czasu, zwłaszcza bieganie po łąkach. Jej rudy towarzysz miał ogromne szczęście- tego samego dnia, kiedy do nas trafił, znalazła się osoba, która go przygarnęła. Kleopatra nie miała tyle szczęścia- aktualnie przebywa w zaprzyjaźnionej stajni, czekając, aż ktoś da jej szansę na normalne życie…

